CELEBRITY
Na co dzień to ona pomagała innym. Dziś policjantka sama potrzebuje wsparcia 👇
Na co dzień to ona pomagała innym. Dziś policjantka z Legnicy sama potrzebuje wsparcia. Po rozległym udarze walczy o powrót do zdrowia, a największym bohaterem w tej historii jest jej 9-letni synek, który uratował jej życie.
Starsza posterunkowa Katarzyna Job z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy jeszcze kilka tygodni temu była pełną energii, uśmiechniętą mamą i funkcjonariuszką. Dziś toczy najtrudniejszą walkę – o zdrowie i możliwość powrotu do swojego synka.
Świat zatrzymał się w jednej chwili
Dramat rozegrał się 27 kwietnia. To wtedy 36-letnia funkcjonariuszka doznała bardzo rozległego udaru. Rozpoczęła się walka o jej życie, a dla jej najbliższych nastał czas pełen strachu i bezsilności. Siostry policjantki, które założyły zbiórkę na jej leczenie, wspominają ten dzień w poruszających słowach:
– 27 kwietnia nasze życie zatrzymało się na chwilę. Tego dnia nasza 36-letnia siostra Kasia doznała bardzo rozległego udaru. Pierwsze dni były jak koszmar, z którego nie można się obudzić. Siedziałyśmy przy jej łóżku, płakałyśmy i modliłyśmy się tylko o jedno – żeby przeżyła
napisały siostry policjantki w opisie zbiórki pieniędzy na jej rehabilitację.
Mały, wielki bohater. 9-latek uratował mamie życie
Kasia jest samotną mamą 9-letniego Filipa. To właśnie chłopiec stał się największym bohaterem tej tragicznej historii. Kiedy jego mama potrzebowała pomocy, nie stracił zimnej krwi i natychmiast wezwał służby.
– Kiedy jego mama doznała udaru, nie spanikował. Wezwał pomoc. Dziewięcioletni chłopiec uratował swojej mamie życie
informuje kom. Jagoda Ekiert z legnickiej policji.
Niezwykłą odwagę chłopca podkreślają również siostry Kasi. Jak piszą w opisie zbiórki: “Dziewięcioletni chłopiec wykazał się odwagą, której nie potrafi sobie wyobrazić wielu dorosłych”.
Katarzyna Job od trzech lat służy w Wydziale Patrolowo-Interwencyjnym legnickiej policji. Jej koledzy i koleżanki podkreślają, że jest osobą o wielkim sercu.
– Każdy, kto ją zna, mówi o niej dokładnie tak samo dobra, serdeczna, zawsze uśmiechnięta i gotowa pomagać innym bez chwili zawahania
– piszą.
Z dumą reprezentowała też formację jako pierwsza kobieta w poczcie sztandarowym legnickiej komendy.
– Spełniła swoje wielkie marzenie i została policjantką. Kochała tę pracę całym sercem. Pokazywała wszystkim, że mundur może mieć w sobie ogrom dobra, empatii i człowieczeństwa
– podkreślają.
Najtrudniejszy bieg w życiu
Przed udarem Kasia była osobą niezwykle aktywną. Trenowała bieganie i szykowała się do startu we wrocławskim półmaratonie. Dziś jej priorytety diametralnie się zmieniły.
– Jeszcze niedawno Kasia trenowała bieganie i przygotowywała się do Półmaratonu Nocnego we Wrocławiu. Miała marzenia, plany i ogromną wolę życia. Dziś toczy najtrudniejszy bieg – walkę o powrót do zdrowia, sprawności i normalnego życia
– informuje kom. Jagoda Ekiert.
Przed policjantką długa i bardzo kosztowna rehabilitacja, która jest jedyną szansą na powrót do sprawności, do syna i do służby, którą tak kocha.
“Nie prosimy już o cud. Kasia żyje”
Rodzina, przyjaciele oraz funkcjonariusze z Legnicy apelują o pomoc. Każda złotówka ma znaczenie w walce o przyszłość młodej mamy. To rehabilitacja daje nadzieję, że Filip odzyska mamę, a policja swoją koleżankę.
– Nie prosimy już o cud. Bo największy cud już się wydarzył – Kasia żyje. Dzisiaj prosimy o szansę, by mogła wrócić do swojego syna, do nas i do życia
– apelują.
Więcej informacji o zbiórce można znaleźć na portalu zrzutka.pl