CELEBRITY
Minister ogłosiła waloryzację składek. Przyszłe emerytury w górę
Osoby, które właśnie wybierają się na emeryturę, powinny poczekać z wnioskiem przynajmniej do lipca. W czerwcu zostanie przeprowadzona roczna waloryzacja składek wszystkich ubezpieczonych, dzięki czemu ZUS doliczy znaczną kwotę do zgromadzonych składek. Przejście w lipcu na emeryturę może zapewnić świadczenie wyższe o ok. 400 zł.
Kolejne roczniki osób przechodzących na emeryturę już wiedzą, że termin przejścia na świadczenie nie może być przypadkowy. Nie każdy miesiąc jest bowiem tak samo dobry. Dużo wniosków do ZUS wpływa w styczniu i w lutym. Nie bez powodu — przyznane świadczenie od razu jest waloryzowane, a świeżo upieczony emeryt dostaje też trzynastkę. Często wybieranym terminem jest też lipiec. To za sprawą rocznej waloryzacji składek. Uwaga — dotyczy ona tylko tych osób, które na emeryturę jeszcze nie przeszły.
ZUS raz w roku, właśnie w czerwcu, waloryzuje zebrane składki wszystkich ubezpieczonych, tak by nie traciły na wartości. I właśnie do tego momentu warto poczekać, bo dzięki temu można sporo zyskać. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej właśnie opublikowało obwieszczenie w sprawie wskaźnika waloryzacji składek. Wyniesie 9,81 proc.
Oznacza to, że wskaźnik waloryzacji rocznej osiągnie najniższy poziom w ujęciu nominalnym od 2020 r. Jednocześnie w dalszym ciągu będzie to solidna waloryzacja kapitału emerytalnego, która będzie odbywać się w warunkach wyraźnie niższej inflacji niż w poprzednich latach.
Waloryzacja składek ZUS najniższa od lat
Eksperci spodziewali się wysokiej waloryzacji. — Biorąc pod uwagę nieco spowalniającą dynamikę wynagrodzeń w drugiej połowie roku, a co za tym idzie wpływów składkowych, możliwe, że ostateczna dynamika przypisu składki za cały rok będzie nieco niższa niż 9,3 proc. — w mojej ocenie może wynieść docelowo ok. 9,1 proc. — mówił w marcu br. “Faktowi” Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich. — W zeszłym roku roczna waloryzacja konta wyniosła 14,41 proc., dwa lata temu — 14,87 proc.
Tyle mogą zyskać osoby idące na emeryturę
Dlaczego czerwcowa waloryzacja jest tak kluczowa dla osób właśnie przechodzących na emeryturę? Wyjaśniamy to na przykładzie.
Weźmy 60-letnią kobietę, która na koncie w ZUS ma obecnie 600 tys. zł składek.
Jeśli przejdzie w maju lub w czerwcu na emeryturę, może liczyć na 2 231 zł świadczenia. Jeśli poczeka do lipca, do jej konta ZUS “dopisze” do kapitału prawie 59 tys. zł (przy 9,81 proc. waloryzacji). Jeśli złoży wniosek w lipcu, wyliczona emerytura może wynieść już 2 450 zł brutto. Im więcej dana osoba zebrała na koncie i im później przechodzi na emeryturę, tym różnice w wyliczonym świadczeniu będą bardziej odczuwalne w portfelu. Z naszych symulacji wynika, że emerytura w lipcu może być o prawie 400 zł brutto wyższa od tej, przyznanej w czerwcu.