Connect with us

CELEBRITY

Niepokojące doniesienia ws. doradcy Nawrockiego. Ruch prokuratury ws. szefa KPRP Czytaj więcej:

Published

on

Wątpliwości co do działań prokuratury w sprawie szefa Kancelarii Prezydenta RP Zbigniewa Boguckiego, który w piątek ma zostać przesłuchany w charakterze świadka, wyraził wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski. Polityk PSL ocenił, że sprawa może przynieść efekt odwrotny i wzmocnić zarówno ministra, jak i jego środowisko polityczne. Wcześniej prokurator generalny sugerował, że urzędnik miał namawiać Karola Nawrockiego do nieprzyjęcia ślubowania czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Sprawa sędziów TK. Zbigniew Bogucki stanie przed prokuraturą
Pod koniec kwietnia Zbigniew Bogucki poinformował, że otrzymał wezwanie do prokuratury i ma zostać przesłuchany w charakterze świadka. Szef Kancelarii Prezydenta RP potwierdził sprawę, publikując dokument w mediach społecznościowych i odnosząc się do zarzutów, które – jak wskazał – mają dotyczyć pomocnictwa przy niedopełnieniu obowiązku przyjęcia ślubowania przez prezydenta.

– Właśnie otrzymałem wezwanie w charakterze świadka w sprawie o pomocnictwo jak rozumiem do niedopełnienia obowiązku przyjęcia ślubowania przez Prezydenta – napisał polityk na platformie X.

Mimo krytycznej oceny działań śledczych Bogucki zapowiedział, że stawi się w prokuraturze. W rozmowie z mediami podkreślił, że zamierza przestrzegać prawa, choć samo wezwanie ocenia jako nieuzasadnione.

– Jestem człowiekiem, który postępuje zgodnie z prawem. Z tego powodu nawet najgłupsze, tak jak to, wezwania, traktuję (tak), żeby się tam stawić, tylko że to jest strata czasu – ocenił Bogucki w rozmowie z Polsat News.

Jednocześnie polityk sugerował, że działania prokuratury mogą mieć charakter polityczny i wpisywać się w bieżący spór, a nie w realne postępowanie dowodowe.

Najbliższy piątek przyniesie przesłuchanie Zbigniewa Boguckiego w prokuraturze. Sprawa była komentowana w środowym wydaniu „Gościa Wydarzeń”, gdzie prowadzący Marek Tejchman rozmawiał z wicemarszałkiem Sejmu Piotrem Zgorzelskim. Polityk PSL sceptycznie odniósł się do działań śledczych i samej konstrukcji zarzutów.

– Może ktoś podsłuchał jak namawiał prezydenta, a może są jakieś dowody, o których nie wiemy i niepotrzebnie się uśmiecham, ale formuła tego zarzutu jest lekko no… (…) No to to oznacza, jakoby prezydent był pozbawiony własnej woli i dopiero nakłanianie ministra Boguckiego spowodowało, że nie przyjął (ślubowania – przyp. red.) – powiedział.

Zgorzelski podkreślał jednocześnie, że nie zna pełnego materiału dowodowego zgromadzonego przez prokuraturę i nie może odnosić się do szczegółów postępowania. Mimo to ocenił, że sposób prowadzenia sprawy oraz jej publiczny wydźwięk mogą nadawać jej również wymiar polityczny, a nie wyłącznie prawny.

No nie wiem, widocznie mają jakieś przesłanki, dowody (…) że takie sformułowali wezwania pana ministra. Myślę, że będzie to sprzyjało przede wszystkim poparciu dla Boguckiego osobiście i dla PiS formacyjnie – powiedział polityk PSL.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 USAprime360