CELEBRITY
Doszło do tragedii 😞
W sobotę 23 maja przed godziną 14 we Włocławku doszło do tragedii przy ul. Modzerowskiej. W zbiorniku na wodę na terenie prywatnej posesji strażacy znaleźli 17-latka bez oznak życia. Mimo prowadzonej reanimacji jego życia nie udało się uratować. Wstępne ustalenia policji wskazują na porażenie prądem.
Tragedia przy ul. Modzerowskiej we Włocławku. 17-latek w zbiorniku wodnym
Do tragedii doszło w sobotę 23 maja, przed godziną 14, na terenie jednej z posesji przy ulicy Modzerowskiej we Włocławku. Według zgłoszenia, w zbiorniku wodnym miał znajdować się mężczyzna, co natychmiast uruchomiło działania służb ratunkowych. Na miejsce skierowano zastępy straży pożarnej oraz policję, ponieważ już sam charakter zgłoszenia wskazywał na realne zagrożenie życia.
Po dotarciu ratowników szybko stało się jasne, że sytuacja jest krytyczna. Woda, trudne warunki i brak kontaktu z poszkodowanym sprawiły, że każda sekunda miała znaczenie. Działania strażaków rozpoczęły się od zabezpieczenia miejsca i podjęcia próby dotarcia do mężczyzny znajdującego się w zbiorniku.
Akcja strażaków i reanimacja 17-latka we Włocławku
Strażacy, którzy jako pierwsi prowadzili działania na miejscu, przystąpili do wydobycia poszkodowanego z wody i natychmiastowej reanimacji. Jak wynika z przekazanych informacji, mężczyzna nie wykazywał oznak życia już w momencie podjęcia interwencji.
– Po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzono, że mężczyzna utracił czynności życiowe. Strażacy niezwłocznie podjęli działania ratownicze, wdrażając resuscytację krążeniowo-oddechową oraz ewakuując poszkodowanego ze zbiornika. Niestety, pomimo podjętych działań, nie udało się przywrócić funkcji życiowych młodemu mężczyźnie – informuje bryg. Mariusz Bladoszewski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej we Włocławku.
W akcji brały udział jednostki z JRG nr 2 we Włocławku oraz Ochotnicza Straż Pożarna ze Smólnika. Wsparcia udzielała również policja, która zabezpieczała teren i koordynowała dalsze czynności. Mimo szybkiej reakcji służb i prowadzonej resuscytacji życia 17-latka nie udało się uratować.
Na miejscu przez dłuższy czas pracowały również służby pod nadzorem prokuratora, które miały na celu ustalenie dokładnych przyczyn tragedii. Wstępne ustalenia wskazują, że mogło dojść do porażenia prądem, co mogło mieć bezpośredni wpływ na zdarzenie i jego tragiczny finał.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że na terenie jednej z posesji doszło do porażenia prądem. Na miejscu pod nadzorem prokuratora prowadzone były czynności procesowe z udziałem biegłych z zakresu patomorfologii, BHP oraz energetyki. Funkcjonariusze ustalają okoliczności oraz przebieg zdarzenia – wyjaśnia podkom. Renata Wróblewska-Czaplicka, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji we Włocławku.
Śledczy analizują teraz wszystkie elementy zdarzenia, w tym stan instalacji elektrycznej oraz to, w jaki sposób 17-latek znalazł się w zbiorniku wodnym. Kluczowe będą opinie biegłych, które mają pomóc odtworzyć dokładny przebieg wydarzeń i wskazać, co doprowadziło do tej tragedii.