CELEBRITY
Prezydent wskazał nowego prezesa SN. To nazwisko już budzi emocje
Rzecznik prezydenta RP Rafał Leśkiewicz poinformował 25 maja, że funkcję Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego obejmie sędzia Zbigniew Kapiński. Karol Nawrocki powołał sędziego na to stanowisko. Nominacja Kapińskiego wzbudziła kontrowersję z powodu jego udziału w procesie lustracyjnym Lecha Wałęsy.
Zbigniew Kapiński od 27 czerwca 2022 r. orzeka w Izbie Karnej Sądu Najwyższego. 27 maja 2023 r. został powołany na stanowisko prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą tej izby.
Decyzję prezydenta podczas briefingu wyjaśniał rzecznik prezydenta RP Rafał Leśkiewicz. Podkreślał doświadczenie Kapińskiego w sprawach karnych.
Prezydent, mając przed sobą pięciu kandydatów, zdecydował o wyborze sędziego Kapińskiego. Sędzia rozpoznawał sprawy karne o bardzo poważnym stopniu skomplikowania— powiedział.
Rzecznik prezydenta odniósł się też do tych decyzji Kapińskiego, które w ostatnich miesiącach miały znaczenie w sporach między Pałacem Prezydenckim a rządem. W tym kontekście wymienił m.in. sprawę mandatów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika oraz status Dariusza Barskiego w Prokuraturze Krajowej.
To właśnie sędzia Zbigniew Kapiński był tym, który jako pierwszy sprzeciwił się łamaniu praworządności przez obecny rząd. On miał odwagę wskazać, że sprawa mandatów poselskich panów Kamińskiego i Wąsika należy skierować do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. To właśnie sędzia Kapiński potwierdził legalność funkcjonowania i wyboru Dariusza Barskiego jako Prokuratora Krajowego. To Zbigniew Kapiński jest tym prawnikiem, sędzią, który sprzeciwiał się i mówił to głośno łamaniu prawa, nadinterpretacjom przepisów prawa przez obecnie rządzących — podkreślił Rafał Leśkiewicz na briefingu prasowym.
Sędzia Zbigniew Kapiński obejmie funkcję pierwszego prezesa Sądu Najwyższego po Małgorzacie Manowskiej, której kadencja upływa 26 maja. Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN wyłoniło pięciu kandydatów, których nazwiska zostały przedstawione prezydentowi Karolowi Nawrockiemu.
Prezydent wybierał spośród pięciu sędziów: Pawła Czubika, Tomasza Demendeckiego, Zbigniewa Kapińskiego, Aleksandra Stępkowskiego i Mariusza Załuckiego. Nowy Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego obejmie stanowisko na sześcioletnią kadencję.
Sędzia Kapiński orzekał w sprawie Wałęsy
Zbigniew Kapiński był jednym z sędziów Sądu Apelacyjnego w Warszawie, którzy w 2000 r. rozpoznawali sprawę lustracyjną Lecha Wałęsy. Postępowanie toczyło się w związku z kandydowaniem byłego prezydenta w wyborach prezydenckich. Wałęsa w oświadczeniu lustracyjnym stwierdził, że nie był świadomym i tajnym współpracownikiem organów bezpieczeństwa PRL.
Sprawa zakończyła się 11 sierpnia 2000 r. Orzekający skład Sądu Apelacyjnego w Warszawie, w którym zasiadał m.in. Zbigniew Kapiński, uznał oświadczenie lustracyjne Lecha Wałęsy za zgodne z prawdą. Umorzenie postępowania nastąpiło z powodu braku dostatecznych dowodów.
Do tej sprawy odniósł się na X prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
26 lat, jakie dzielą nas od pseudoprocesu lustracyjnego Lecha Wałęsy, i 18 lat od wydania książki IPN, która opisała nie tylko sprawę agenturalnej przeszłości L. Wałęsy, ale również sądową lustrację z 2000 roku, nie wyobrażam sobie, aby sędzia, który brał w tym udział, został I prezesem Sądu Najwyższego
— napisał.