Connect with us

CELEBRITY

Popis Polek w meczu Ligi Narodów! Rywalki nie miały szans

Published

on

Polki się nie zatrzymują! Po gigantycznych emocjach w pierwszym starciu Ligi Narodów zawodniczki Stefano Lavariniego rozbiły Czeszki 3:0! Rywalki momentami znajdowały jednak sposób na nową gwiazdę Biało-Czerwonych. Tak w ataku spisała się Julia Szczurowska.

Kadra znad Wisły broni brązowego medalu LN sprzed roku. O kolejny sukces nie będzie łatwo. Trener nie ma do dyspozycji kilku ważnych zawodniczek, w tym Magdaleny Stysiak. To szansa dla nowych twarzy. Korzysta z tego m.in. gwiazda Besiktasu.

Na start rozgrywek Biało-Czerwone straciły punkt po tym, jak Belgijki doprowadziły do tie-breaka. Polki wygrały ostatecznie 3:2, a wielką bohaterką była Julia Szczurowska, która doskonale spisywała się w ataku. Do tego w decydującej partii zdobyła dwa asy z rzędu.

Skuteczna gra Polek w Nankinie!
Nic dziwnego, że 24-latka znalazła się ponownie w pierwszym składzie naszej kadry. W premierowym secie popełniła kilka błędów. Nie znalazła bloku w jednej z akcji, a potem nie wykończyła kontry. Popracowała za to w bloku, a po jej zagraniu Polki prowadziły 15:10.

Czeszki po rozbiciu Chinek 3:0 chciały zaskoczyć także zawodniczki Lavariniego i wzięły się do pracy. Przy wyniku 21:22 wykłócały się z sędzią, ale nic nie zyskały. Chwilę później to faworytki z naszego kraju wygrały partię 25:22 mimo niewykorzystanej pierwszej szansy przez Magdalenę Jurczyk. W następnej akcji w ataku pomyliła się Monika Brancuska.

Biało-Czerwone rozkręcały się w Nankinie z minuty na minutę. I nawet jeśli Szczurowska nie była w stanie dwukrotnie zakończyć skutecznie akcji, pomyłka Heleny Grozer sprawiła, że nasze siatkarki wyszły na trzypunktowe prowadzenie. Udało się je powiększyć, ale przerwa trenera Czeszek nie pomogła w budowaniu wielkiej przewagi.

Ostatecznie obyło się bez większych nerwów i Monika Lampkowska wykorzystała pierwszego setbola. Stefano Lavarini dokonał korekt w składzie, co przełożyło się nieco na jakości gry. Po błędzie po skosie Martyny Łukasik Czeszki prowadziły 4:2. Dość szybko udało się jednak doprowadzić do remisu, a następnie doprowadzić do wyniku 7:6 po chaosie na siatce.

Udało się uspokoić grę i Polki pewnie dążyły do tego, by zgarnąć pierwszy komplet punktów w tym sezonie Ligi Narodów. To udało się po wykorzystaniu drugiej piłki meczowej po kiwece Lampkowskiej (25:20).

W Nankinie Biało-Czerwone zagrają jeszcze z Serbkami i Chinkami. Później wystąpią w turnieju w Tajlandii w dniach 17-21 czerwca. Ich rywalkami będą reprezentacje Bułgarii, Ukrainy, Holandii i Kanady. A od 8 do 12 lipca w Osace zmierzą się z Turcją, Stanami Zjednoczonymi, Brazylią i Japonią. Zmagania w LN zakończą się 26 lipca finałowym turniejem w Makau.

Czechy — Polska 0:3 (22:25, 22:25, 20:25)

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 USAprime360