CELEBRITY
Dramat na cmentarzu, mężczyzna nagle wpadł do grobowca. Wszystkie służby w akcji
Wypadek na cmentarzu w Poroninie. Pod mężczyzną zawaliła się płyta i ten utknął w jednym z grobowców. Na miejscu szybko pojawiła się lokalna jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej.
Wypadek na cmentarzu
W niedzielę 10 maja w Poroninie (województwo małopolskie) doszło do groźnego wypadku na cmentarzu. Przed godziną 16 do miejscowej siedziby Ochotniczej Straży Pożarnej zawitała roztrzęsiona kobieta. Poprosiła o pilną pomoc, gdyż pod jednym mężczyzną zawaliła się płyta grobowca na cmentarzu. Strażacy ruszyli na pilny ratunek.
Czytaj też: Iran grozi dwóm europejskim krajom. Padły ostre słowa
Akcja ratunkowa na cmentarzu
Na miejsce zdarzenia szybko udali się strażacy z OSP. Szybko znaleziono grób, do którego wpadł mężczyzna. Przeprowadzono pilną ewakuację z grobowca, a okolice zabezpieczono, aby nikt inny nie wpadł do środka.
Wezwano policję z Zakopanego oraz pogotowie ratunkowe, aby udzielić pomocy poszkodowanemu. Według relacji, mężczyźnie nie stało się nic poważnego i cała niebezpieczna sytuacja skończyła się jedynie na strachu.
Zobacz też: Polka pracowała w Niemczech 20 lat. Taką emeryturę jej wyliczyli, ta kwota to nie żart
Widzisz wypadek? Reaguj!
Służby nieustannie przypominają o konieczności szybkiego reagowania podczas wypadków. Jeśli dostrzegamy niebezpieczne zdarzenie z rannymi, naszym obowiązkiem jest udzielenie pomocy i powiadomienie odpowiednich instytucji. W sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia, każda sekunda ma ogromne znaczenie. Dzięki szybkiej reakcji kobiety z Poronina, uwięziony mężczyzna został szybko uwolniony z grobowca. Gdyby nie jej pomoc, cała sytuacja mogła skończyć się nawet tragedią.