Connect with us

CELEBRITY

W tak fundamentalnych sprawach trzeba stawiać sprawy jasno – powiedział w “Jeden na jeden” w TVN24 europoseł Krzysztof Śmiszek. 📷

Published

on

W tak fundamentalnych sprawach trzeba stawiać sprawy jasno – powiedział w “Jeden na jeden” w TVN24 europoseł Krzysztof Śmiszek (Lewica). Komentował tak działania polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w sprawie wyjazdu do Stanów Zjednoczonych byłego ministra sprawiedliwości za rządów PiS Zbigniewa Ziobry.

Były minister sprawiedliwości, poseł PiS Zbigniew Ziobro poinformował w niedzielę, że przebywa w USA. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech.

Działania rządu w sprawie Ziobry skomentował w “Jeden na jeden” w TVN24 Krzysztof Śmiszek. – Naprawdę szanuję pana ministra [Radosława – red.] Sikorskiego. Jest świetnym wicepremierem, świetnym ministrem, ale czasami trzeba tupnąć nogą. Uważam, że wezwanie ambasadora Rose’a do MSZ-tu w tej sprawie po tym, jak dowiedzieliśmy się, że Ziobro jest w Stanach, byłoby właściwą reakcją – powiedział. Sikorski zapowiedział w środę, że w kontekście sprawy Zbigniewa Ziobry będzie rozmawiał z ambasadorem USA w Polsce.

Zdaniem Śmiszka “w tak fundamentalnych sprawach trzeba stawiać sprawy jasno”. – Zastanawiam się, jaka byłaby reakcja Stanów Zjednoczonych, gdybyśmy to my przyjęli gościa, który ma tyle zarzutów w Stanach Zjednoczonych (…). Czy naprawdę amerykański Departament Stanu poprosiłby nas tylko o informacje? Myślę, że byłyby też inne narzędzia – powiedział.

Śmiszek: wszystkie oczy dzisiaj kierowane są na sąd
Europoseł był też pytany o to, kto jego zdaniem “zawalił w sprawie Zbigniewa Ziobry”. – Jak się patrzy na tę sytuację z lotu ptaka i podsumowuje ostatnie miesiące (…) walki o to, aby minister Ziobro stanął przed wymiarem sprawiedliwości, to wszystkie oczy dzisiaj kierowane są na sąd, który w jakiś niewytłumaczalny dla mnie sposób tak długo proceduje te sprawę – ocenił.

Zastanawiał się następnie, dlaczego sądy w tysiącach spraw rocznie, jeśli chodzi o zastosowanie tymczasowego aresztu – jak przypomniał – mogą podejmować decyzję w maksymalnie kilka godzin wedle przepisów. – A tutaj sędzia potrzebuje wielu miesięcy do tego, aby przeanalizować sprawę. Oczywiście rozumiem, że są gigantyczne tomy akt do przeczytania, ale niekiedy naprawdę trzeba się zebrać w sobie i podjąć konkretną decyzję – dodał.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zgodził się w lutym na tymczasowy areszt byłego ministra sprawiedliwości, ale jego obrońcy złożyli zażalenie. Sąd Okręgowy w Warszawie rozpatrzy je 8 września, co oznacza, że do tego czasu decyzja o areszcie nie ma uprawomocnienia.

Ziobro “ma już przypiętą do końca życia łatkę uciekiniera”
Na uwagę, że przebywający USA były minister sprawiedliwości kpi z działań rządzących, Śmiszek stwierdził, że “Ziobro dzisiaj może się śmiać na krótką metę”. – Może sobie siedzieć w Stanach Zjednoczonych i udawać korespondenta tej czy innej telewizji. Natomiast nie wiem, czy tak naprawdę on w głębi duszy się śmieje, bo wie, że miecz sprawiedliwości ciągle nad nim wisi. On ma już przypiętą do końca życia łatkę uciekiniera i tchórza – powiedział.

Śmiszek był też pytany, dlaczego jego zdaniem rozstrzyganie w sądzie sprawy Ziobry tyle trwa. – Pewnie jest kilka powodów. Na pewno zapaść w wymiarze sprawiedliwości to jest dziedzictwo, które dostaliśmy po Prawie i Sprawiedliwości – odpowiedział.

Zdaniem europosła rolę mogą odgrywać również “cechy osobowościowe albo podejście do sprawy [przez sędziów – red.]”. – Prawo i Sprawiedliwość pokazało, jak można sędziów zastraszyć, wszczynać postępowania dyscyplinarne i przywoływać ich do porządku. Oczywiście zdecydowana większość z nich nie dała się złamać – mówił.

Służby specjalne a sprawa Ziobry
Śmiszek był dalej pytany, czy według niego można było zrobić więcej w sprawie Ziobry. Jak przekazała prowadząca program Agata Adamek, nieoficjalnie usłyszała od polityków koalicji rządzącej, że służby specjalne nie pomagały ministrowi sprawiedliwości Waldemarowi Żurkowi.

Wiem, że zrobił wszystko jako prokurator generalny. Wiemy też, że prokuratura występowała kilkukrotnie z żądaniem przyspieszenia tych postępowań. Sąd również zwracał prokuraturze akta do uzupełnienia. Prokuratura szybko to uzupełniała. To jest normalny proces dialogu między prokuraturą a sądami – ocenił.

Jeśli jednak chodzi o działania służb, zdaniem Śmiszka mogła być większa koordynacja wymiany informacji pomiędzy nimi a MSZ i prokuraturą. – Chyba że rzeczywiście to się działo za kulisami, o czym nie wiem – zastrzegł.

Europoseł ocenił też, że “można było śledzić być może dokładniej, jakie są jego [Ziobry – red.] ruchy, jakie ma plany, jakim cudem nagle znalazł się za oceanem”. – Znaki zapytania ze strony społeczeństwa są tak duże, że wydaje się, że trzeba byłoby wytłumaczyć tę sytuację, jak do tego doszło – ocenił.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 USAprime360