CELEBRITY
Doszło do spięcia ⚡️😨
Informacja o pobycie Zbigniewa Ziobry w Stanach Zjednoczonych została potwierdzona w niedzielę przez samego polityka. Wątek jego wyjazdu pojawił się podczas poniedziałkowej konferencji prasowej posła PiS Przemysława Czarnka, który początkowo unikał jednoznacznej odpowiedzi, a następnie wszedł w spór z dziennikarzami.
Były minister sprawiedliwości w Stanach Zjednoczonych
Informację o pobycie Zbigniewa Ziobry w Stanach Zjednoczonych jako pierwsza podała Telewizja Republika. Wcześniej były minister sprawiedliwości miał przebywać na Węgrzech, gdzie mógł liczyć na przychylność rządu Viktora Orbána.
Sytuacja uległa zmianie po wyborach parlamentarnych i przejęciu władzy przez partię TISZA Petera Magyara. Nowy premier zapowiadał, że Węgry nie będą miejscem schronienia dla osób poszukiwanych przez polski wymiar sprawiedliwości.
Jak informuje portal wPolityce, Ziobro miał opuścić Węgry 9 maja i udać się do USA, korzystając z posiadanej amerykańskiej wizy. Media zwracają przy tym uwagę, że sprawa może mieć także wymiar polityczny, wskazując na relacje administracji Donalda Trumpa z europejską prawicą.
W niedzielę Zbigniew Ziobro na antenie Telewizji Republika potwierdził, że obecnie przebywa w Stanach Zjednoczonych. Jednocześnie stacja poinformowała, że były minister sprawiedliwości dołącza do jej zespołu jako „komentator polityczny”.
– Jestem zaszczycony – podkreślił były minister sprawiedliwości, odnosząc się do nowej roli w mediach.
Jak wyjaśnił, jego aktywność w stacji będzie polegała na udziale w debatach oraz komentowaniu bieżących wydarzeń politycznych z własnej perspektywy.
– Bardzo się z tego cieszę, że będę mógł w największej konserwatywnej telewizji w Europie uczestniczyć w debatach i przedstawiać nasz punkt widzenia, siłą rzeczy subiektywny punkt widzenia komentatora i uczestnika debat i sporu – zadeklarował polityk.
Przemysław Czarnek o wyjeździe Zbigniewa Ziobry. „To jest sprawa absolutnie trzeciorzędna”
Do sprawy odniesiono się również podczas konferencji prasowej Prawa i Sprawiedliwości zatytułowanej „Alarm budżetowy. Gdzie są pieniądze Polaków?”. Poseł PiS Przemysław Czarnek został zapytany przez dziennikarzy o wyjazd Zbigniewa Ziobry do USA i ocenę tej sytuacji.
Polityk stwierdził, że kwestie związane z byłym ministrem sprawiedliwości mają drugorzędne znaczenie, a uwagę należy skupić na sytuacji gospodarczej w kraju.
– Sprawa pana Zbigniewa Ziobro to jest sprawa absolutnie trzeciorzędna. Uciekł przed kim? Według mnie pan minister pojechał legalnie do Stanów Zjednoczonych. Dlaczego pan mówi o ucieczce? Państwo robicie to z własnej nieprzymuszonej woli, czy wam kazali? – zwrócił się do dziennikarzy.
W trakcie dalszej wymiany zdań reporterzy Radia ZET i TVN24 kontynuowali pytania dotyczące byłego ministra, co spotkało się z ironiczną reakcją Czarnka.
– Pan jakiś nerwowy jest. Z jakiej pan jest stacji? Z TVN24? To teraz TVN24 wspomaga Radio ZET? – mówił polityk.
Czarnek podkreślał następnie, że jego zdaniem większym problemem są kwestie gospodarcze i funkcjonowanie państwa, a nie wyjazd Ziobry.
– Ja państwu pokazuję sytuację w Polsce, upadek spółek Skarbu Państwa, szorowanie po dnie, miliardowe straty, ludzi, którzy są zwalniani, rosnące bezrobocie, brak środków na służbę zdrowia, państwo, które zwiększa swoje zadłużenie na skalę dotąd niespotykaną, co stanowi niebezpieczeństwo dla każdego Polaka, a państwo mnie pytacie, dlaczego Zbigniew Ziobro poleciał do USA. Bo poleciał. Legalnie wjechał do Stanów Zjednoczonych. Ja też byłem legalnie w Stanach Zjednoczonych w ubiegłym tygodniu – uciął Czarnek, kończąc konferencję.