Connect with us

CELEBRITY

Z ostatniej chwili 🔴

Published

on

Podczas sejmowej debaty nad sytuacją w ochronie zdrowia bardzo mocne wystąpienie wygłosił Adrian Zandberg. Polityk ostro zaatakował kierownictwo resortu zdrowia i zarzucił rządzącym, że pogłębiają kryzys w publicznej służbie zdrowia. W swoim przemówieniu mówił m.in. o odwoływanych zabiegach, zamykanych porodówkach i rosnącej roli prywatnych firm medycznych.

Adrian Zandberg uderzył w rząd. “Po co opowiadacie takie bzdury”
Wystąpienie Adriana Zandberga podczas obrad Sejmu wywołało duże poruszenie na sali. Polityk w bardzo ostrych słowach odniósł się do działań Ministerstwa Zdrowia i wypowiedzi szefowej resortu, która w ostatnich dniach przekonywała, że sytuacja pacjentów ma się poprawiać. Zandberg bardzo stanowczo odrzucił ten pogląd i wprost pytał przedstawicieli koalicji rządzącej, komu właściwie.

Pani minister zdrowia ogłosiła w tym tygodniu, że pacjentom już jest lepiej. Więc chciałem zapytać przedstawicieli koalicji rządowej, komu komu tak konkretnie jest lepiej? – mówił polityk.

Poseł zwrócił uwagę na problemy, z którymi na co dzień mierzą się pacjenci publicznej ochrony zdrowia. W swoim przemówieniu mówił o osobach dowiadujących się o odwoływanych zabiegach i badaniach, a także o kobietach z mniejszych miejscowości, w których zamykane są porodówki. Według niego rzeczywistość, z którą stykają się pacjenci, jest całkowicie inna niż przekaz płynący z resortu zdrowia.

Czy lepiej jest ludziom, którzy dowiadują się, że ich zabiegi i badania są odwoływane? Czy lepiej jest kobietom z tych miejscowości, gdzie są zamykane są porodówki? – kontynuował.

Polityk sugerował również, że rząd po raz kolejny nie zabezpieczył odpowiednich środków na funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia. W jego ocenie skutki tych decyzji będą odczuwalne przede wszystkim dla zwykłych obywateli, którzy mogą mieć coraz większe problemy z dostępem do leczenia i diagnostyki.

Największe emocje wywołał moment, w którym Zandberg zarzucił rządzącym opowiadanie „bzdur”, które – jak stwierdził – jedynie irytują społeczeństwo. 

Po co opowiadacie takie bzdury, które tylko wkurzają ludzi? – pytał z mównicy Zandberg.

Gorące wystąpienie Zandberga w Sejmie. Mówił o zadłużaniu się pacjentów
W dalszej części swojego wystąpienia Adrian Zandberg przekonywał, że na obecnej sytuacji najbardziej korzystają prywatne firmy medyczne. Według niego problemy finansowe publicznej ochrony zdrowia sprawiają, że pacjenci coraz częściej są zmuszeni do szukania pomocy poza państwowym systemem.

Poseł przywołał przykład jednej z firm oferujących możliwość rozłożenia badań diagnostycznych na raty. To właśnie ten fragment przemówienia wywołał szczególne emocje. Zandberg pytał z sejmowej mównicy, czy w taki sposób ma wyglądać przyszłość leczenia w Polsce i czy obywatele mają zadłużać się po to, by ratować własne zdrowie oraz życie.

Czy tak to ma wyglądać? Ludzie mają brać chwilówki, zadłużać się po to żeby ratować życie? – mówił poseł.

Polityk przekonywał, że obecny kierunek działań prowadzi do stopniowej prywatyzacji ochrony zdrowia. W jego ocenie coraz większa liczba pacjentów może zostać zmuszona do korzystania z płatnych usług medycznych, ponieważ publiczny system nie będzie w stanie zapewnić im odpowiedniej pomocy w rozsądnym terminie.

Wystąpienie lidera Razem było jednym z najmocniejszych głosów podczas debaty dotyczącej sytuacji w służbie zdrowia. Zandberg od wielu miesięcy krytykuje sposób finansowania ochrony zdrowia i ostrzega przed pogłębiającymi się problemami systemu. 

Niedawno Sejm głosował nad odwołaniem minister zdrowia. Wotum nieufności nie przeszło
Temat sytuacji w ochronie zdrowia wraca w politycznej debacie od wielu tygodni. Jeszcze 30 kwietnia Sejm głosował nad wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności wobec Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ostatecznie wniosek nie uzyskał większości i minister utrzymała stanowisko.

Za odwołaniem szefowej resortu zdrowia zagłosowało 212 posłów, przeciw było 238 parlamentarzystów. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Wniosek został złożony m.in. przez posłów Prawo i Sprawiedliwość, którzy zarzucali minister pogłębianie kryzysu finansowego w ochronie zdrowia oraz chaotyczne zmiany w szpitalnictwie.

W uzasadnieniu wniosku politycy opozycji wskazywali również, że resort nie przedstawił spójnej strategii naprawy systemu ochrony zdrowia. Krytykowano także niewielką liczbę projektów ustaw trafiających do Sejmu oraz brak przeprowadzenia zapowiadanych reform.

Mimo krytyki ze strony opozycji premier Donald Tusk deklarował wcześniej, że nie planuje zmian na stanowisku ministra zdrowia i podkreślał, że ma do Jolanty Sobierańskiej-Grendy pełne zaufanie. Sama minister również zapewniała przed głosowaniem, że posiada poparcie szefa rządu. Wystąpienie Adriana Zandberga pokazuje jednak, że temat kondycji publicznej ochrony zdrowia nadal pozostaje jednym z najbardziej zapalnych punktów politycznego sporu.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 USAprime360