CELEBRITY
Zbiórka zakończona astronomiczną kwotą ‼👇
Znany influencer Łatwogang zakończył swój niezwykły rajd rowerowy z Zakopanego do Gdańska, o czym poinformował portal gdansk.pl oraz ogólnopolskie media. Twórca internetowy jechał niemal bez przerwy przez ponad dwa dni, aby wesprzeć chłopców walczących z ciężką chorobą genetyczną. Choć wyzwanie wymagało ogromnego wysiłku, jego finał przyniósł rekordowe zaangażowanie milionów Polaków.
Wyniki zbiórki finansowej na rzecz chorych dzieci
Podczas 52-godzinnej wyprawy Piotr Hancke, znany w sieci jako Łatwogang, zebrał ponad 20 milionów złotych na leczenie dzieci cierpiących na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD). Jak informują organizatorzy akcji, środki te zostaną przeznaczone na niezwykle kosztowną terapię genową, która hamuje stopniowy zanik mięśni u pacjentów.
Pierwszy cel zbiórki osiągnięto już w niedzielę rano, gromadząc 12 milionów złotych dla 8-letniego Maksa. Kilka godzin później internauci skompletowali brakujące 3,5 miliona złotych dla 4-letniego Adasia. Niemal natychmiast uruchomiono kolejną akcję pomocową dla 2-letniego Wojtusia. Na jego konto w krótkim czasie wpłynęło ponad 4,5 miliona złotych. Według relacji ojca Maksa, tempo napływu funduszy przerosło najśmielsze oczekiwania zmęczonych rodziców.
Przebieg morderczej trasy i zmiana pierwotnych planów
Droga z południa na północ kraju liczyła dokładnie 662 kilometry i wiodła między innymi drogą krajową nr 91. Relacje z trasy pokazywały ogromne wyczerpanie influencera, który podczas całej podróży spał niespełna dwie godziny.
Przed startem Łatwogang zapowiadał, że po dotarciu nad morze natychmiast zawróci i pojedzie rowerem z powrotem na południe. Jednak w połowie dystansu, ze względu na pogarszający się stan zdrowia i ograniczenia fizyczne, musiał zrezygnować z tego zamiaru. W wywiadach podkreślał, że na przygotowania do wyprawy miał bardzo mało czasu, a decyzję podjął spontanicznie po zapoznaniu się z dramatycznymi historiami chorych dzieci.
Mimo kryzysu zdrowotnego, zawodnik kontynuował jazdę dzięki ogromnemu wsparciu napotykanych ludzi.
Reakcje społeczności i kibiców na trasie przejazdu
Wydarzenie wywołało ogromne poruszenie zarówno w przestrzeni wirtualnej, jak i na samej trasie przejazdu. Transmisję internetową na kanale YouTube na żywo śledziły setki tysięcy widzów, a w kluczowych momentach licznik oglądalności gwałtownie rósł. Mieszkańcy mijanych wsi i miasteczek, takich jak Gniew czy Tczew, tłumnie wychodzili na ulice, by dopingować cyklistę. Jak podają naoczni świadkowie, na jednej ze stacji paliw PKN Orlen zebrał się tak gęsty tłum, że influencer musiał osobiście prosić o umożliwienie mu dalszej jazdy.
Wielu rowerzystów spontanicznie dołączało do trasy, towarzysząc influencerowi przez wiele kilometrów. Zgromadzeni obserwatorzy podkreślali w wywiadach dla lokalnych mediów, że atmosfera wydarzenia przypominała legendarne edycje Wyścigu Pokoju.
Uroczysty finał wyprawy i powitanie w Gdańsku
Łatwogang dotarł do południowej granicy Gdańska w niedzielę o godzinie 21:14, kończąc podróż po dokładnie 52 godzinach i 42 minutach. Na miejscu witały go tysiące fanów, race oraz fajerwerki, a także sami podopieczni zbiórki wraz z rodzinami. Ze Świętego Wojciecha influencer, w asyście policji oraz kawalkady samochodów, przejechał odkrytym piętrowym autobusem przez Śródmieście pod stadion Polsat Plus Arena Gdańsk.
Przemawiając przez megafon, twórca podziękował zgromadzonym i zaznaczył, że zebrana kwota to wspólny sukces całej społeczności. Zapowiedział również dalszą walkę o środki dla potrzebującego Wojtusia. Skrajnie zmęczony 23-latek zakończył spotkanie około godziny 23:00, przyznając, że po powrocie do domu marzy jedynie o tradycyjnym posiłku i odpoczynku.
Według licznika widocznego podczas transmisji, największa kwota wpłynęła od dr Witt Isotonic i wynosiła ona 1 020 000 zł. Druga na liście była Kuchnia Vikinga z wpłatą 868 001 zł, a na trzecim miejscu plasuje się Tarczyński S.A. z kwotą 700 000 zł.