CELEBRITY
Łatwogang zebrał pieniądze na leczenie chorego Maksa. Mama chłopca zabrała głos Czytaj więcej:
Mama Maksa opublikowała w mediach społecznościowych podziękowania skierowane do Łatwoganga i wszystkich darczyńców. W swoim wpisie odniosła się do zakończonej zbiórki na leczenie ośmioletniego Maksa Tockiego, w której zebrano 15 milionów złotych. Podkreśliła, że bez tej pomocy osiągnięcie takiej kwoty byłoby niemożliwe.
Łatwogang zebrał 12 mln zł na leczenie Maksa i kontynuuje trasę
Gdy Łatwogang zakończył jeden z najważniejszych etapów swojej charytatywnej akcji, emocje sięgnęły zenitu, a licznik zbiórki pokazał 12 milionów złotych przeznaczonych na leczenie ośmioletniego Maksa Tockiego. Chłopiec zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a, czyli chorobą o charakterze postępującym, która prowadzi do stopniowego zaniku mięśni i poważnych problemów zdrowotnych związanych z poruszaniem się, oddychaniem oraz pracą serca.
W niedzielę 24 maja o godzinie 8.36 padł symboliczny moment zakończenia jednego z celów, jeszcze zanim Łatwogang dotarł do Gdańska. Wtedy influencer nie krył emocji i zwrócił się do widzów, podkreślając skalę zaangażowania społeczności.
– Wielkie serducha dla was. Piękna sprawa. Maks na pewno to ogląda, jesteś niesamowitym chłopakiem. Brawa dla was. Pokazaliśmy, jak to się robi, jak się pomaga. Ponownie się zjednoczyliśmy – mówił Łatwogang po przekroczeniu granicy 12 milionów złotych.
Chwilę po tym momencie nie było przerwy na dłuższe świętowanie. Łatwogang ruszył dalej w trasę i jednocześnie uruchomił kolejną zbiórkę, pokazując, że jego działania nie kończą się na jednym celu, a cała akcja ma znacznie szerszy wymiar.
Nowa zbiórka Łatwoganga dla Adasia z DMD i szybkie wpłaty
Po konsultacjach Łatwogang zdecydował, że kolejnym dzieckiem, któremu chce pomóc, będzie czteroletni Adaś chorujący na dystrofię mięśniową DMD. Jak podkreślał podczas streamu, decyzja nie była łatwa, ponieważ potrzeby są ogromne, a możliwości pomocy ograniczone.
– Nie chciałbym nigdy podejmować takich decyzji, ale musimy zdecydować, komu teraz pomagamy dalej. Będziemy zbierać na Adasia. Ma cztery lata. Jego rodzice od trzech lat próbują zebrać na niego pieniądze. Damy z siebie wszystko, żeby wybrać całą sumę – ogłosił Łatwogang na transmisji na żywo.
Reakcja widzów była natychmiastowa. W zaledwie godzinę po rozpoczęciu nowej zbiórki na liczniku pojawiło się 644 tysiące złotych, a tempo wpłat nie zwalniało. Cała akcja pokazała, jak szybko potrafi rosnąć skala pomocy, gdy zaangażowanie społeczności jest tak duże.
Mama Maksa opublikowała na TikToku poruszające podziękowania skierowane do wszystkich, którzy włączyli się w zbiórkę, ze szczególnym wyróżnieniem dla Łatwoganga. W swoim nagraniu mówiła o ogromnym wzruszeniu i trudnościach w znalezieniu słów, które mogłyby oddać skalę wdzięczności.
Są momenty w życiu, kiedy brakuje słów. Kiedy serce jest tak pełne wdzięczności, wzruszenia i miłości, że każde dziękuję wydaje się zbyt małe. Dziś jest właśnie taki moment, udało się. 15 milionów, najdroższy lek świata dla naszego synka Maksa. Jeszcze niedawno ta kwota wydawała się czymś niemożliwym do osiągnięcia, a jednak wydarzył się cud. Cud stworzony przez ludzi, przez każdego, kto wpłacił choćby złotówkę… – mówiła mama chłopca.
W dalszej części podziękowań zwróciła się bezpośrednio do Łatwoganga, podkreślając jego determinację i ogromny wpływ na powodzenie całej akcji.
– Łatwogang, Piotrek, to co zrobiłeś, było czymś więcej, niż wyczynem. Dałeś nam nadzieję wtedy, gdy brakowało już sił… Stałeś się częścią Maksa i jego nowej historii. Dziś nasz synek dostał coś więcej, niż szansę na lek – dostał przyszłość – podkreśliła.
Na końcu dodała również osobiste wyznanie dotyczące rozmowy z synem, który jeszcze przed snem pytał o powodzenie zbiórki i obawy związane z dalszymi działaniami. Według mamy Maksa chłopiec zasnął nie wiedząc jeszcze, że cel został osiągnięty.