CELEBRITY
J.D. Vance zabrał głos ws. obecności wojsk USA w Polsce. Kluczowe stanowisko Czytaj więcej:
Wiceprezydent USA J.D. Vance odniósł się do doniesień dotyczących obecności amerykańskich wojsk w Polsce zapewniając, że liczba żołnierzy USA stacjonujących w kraju nie została zmniejszona. Podkreślił również, że administracja Donalda Trumpa nie zamierza podejmować działań korzystnych dla Władimira Putina ani wymierzonych w Polskę.
J.D. Vance o rotacji amerykańskich wojsk w Polsce
Podczas wtorkowego briefingu prasowego J.D. Vance został zapytany o doniesienia dotyczące rotacji amerykańskich wojsk i zamieszanie wokół żołnierzy USA, którzy mieli trafić do Polski. Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych podkreślał, że działania administracji Donalda Trumpa wynikają przede wszystkim z amerykańskich interesów strategicznych, a nie z chęci zmiany podejścia wobec sojuszników czy Rosji.
– Donald Trump chce prowadzić politykę amerykańską, która koncentruje się na interesach Stanów Zjednoczonych. Nie chodzi o to, by nagradzać Putina czy karać taki kraj jak Polska – mówił Vance.
USA zaprzeczają doniesieniom o redukcji wojsk
W dalszej części briefingu J.D. Vance zapewniał, że Stany Zjednoczone pozostają przywiązane do współpracy z Polską i wzmacniania bezpieczeństwa w Europie. Podkreślał również, że obecna polityka Waszyngtonu ma wspierać większą samodzielność europejskich sojuszników.
– Kochamy Polskę, kochamy Polaków. To, do czego dążymy, na czym skupia się nasza polityka zagraniczna, to wspieranie europejskiej niezależności i suwerenności – powiedział wiceprezydent USA.
Vance odniósł się także bezpośrednio do doniesień o redukcji liczby amerykańskich żołnierzy w Polsce, zaprzeczając, jakoby doszło do wycofania wojsk. Jak tłumaczył, chodzi wyłącznie o przesunięcie w czasie planowanej rotacji.
– Nie zredukowaliśmy liczebności wojsk w Polsce o 4 tys. żołnierzy – zapewnił.
– Opóźniliśmy rozmieszczenie wojsk, które miały trafić do Polski – wyjaśnił, dodając, że „to nie redukcja, to po prostu standardowe opóźnienie rotacji, które czasami zdarza się w takich sytuacjach”.
W dalszej części wypowiedzi J.D. Vance odniósł się szerzej do amerykańskiej strategii bezpieczeństwa wobec Europy i roli NATO. Wiceprezydent USA podkreślał, że Waszyngton nie planuje całkowitego wycofania sił z kontynentu, lecz chce inaczej rozłożyć swoje zasoby wojskowe i większą odpowiedzialność przekazać europejskim sojusznikom.
Oto fundamentalny problem: Polska jest w stanie obronić się przy dużym wsparciu ze strony USA. Nie mówimy o wycofaniu wszystkich amerykańskich wojsk z Europy, mówimy o przesunięciu części zasobów w sposób, który maksymalizuje bezpieczeństwo Ameryki – kontynuował Vance.
Amerykański polityk ocenił przy tym, że takie podejście może być korzystne również dla samych państw europejskich, ponieważ skłania je do zwiększenia własnych zdolności obronnych.
– Nie sądzę, żeby to było złe dla Europy. To zachęca Europę do wzięcia większej odpowiedzialności. USA nie mogą być żandarmem świata – mówił.
Jak zaznaczył, Donald Trump nie zapowiadał całkowitego wycofania wojsk amerykańskich z Europy, lecz oczekuje większego zaangażowania państw europejskich w kwestie bezpieczeństwa.
– Donald Trump nie zapowiedział, że wycofa wszystkie wojska z Europy, tylko że Europa musi stanąć na własnych nogach. To nadal będzie nasza polityka w Europie – zapewnił Vance.