CELEBRITY
Nawet 5200 zł minimalnej i wyższe emerytury. Sprawdź, ile możesz zyskać
Płaca minimalna powinna przebić granice ponad 5 tys. zł brutto. Trzy największe centrale związkowe proponują wzrost najniższej płacy o 8,9 proc. Jak mówią nam przedstawiciele związkowców, taka propozycja odpowiada wzrostowi przeciętnego wynagrodzenia, które ma osiągnąć w przyszłym roku prawie 10 tys. zł. Podwyżki dla budżetówki miałyby wynieść 15 proc. Jest też pomysł na nową waloryzację emerytur i rent. “Fakt” sprawdza, ile dokładnie mieliby zyskać pracujący i seniorzy.
Choć jest dopiero połowa roku, w rządzie już trwają przymiarki do projektu budżetu na 2027 r. Kluczowe jest ustalenie, ile wyniesie płaca minimalna, podwyżki dla pracowników sfery budżetowej i waloryzacja emerytur i rent. Związkowcy właśnie przedstawili swoje propozycje. Trzy największe centrale związkowe, czyli NSZZ “Solidarność”, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych i Forum Związków Zawodowych wspólnie chcą walczyć o wyższe pensje i emerytury na 2027 r. W tym roku bój będzie wyjątkowo zażarty, bo w przyszłym roku będą wybory parlamentarne.
Obecnie płaca minimalna wynosi 4 tys. 806 zł brutto. Na rękę to kwota nieznacznie przekraczająca 3 tys. 600 zł. Minister rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk wyliczyła, że najniższa płaca powinna wynieść minimalne 4 tys. 927 zł (3 tys. 688 zł netto). To jednak związkowców nie satysfakcjonuje i chcą większych pieniędzy. Związkowcy chcą, by minimalna płaca wzrosła o 8,2 proc. – do 5 tys. 200 zł. Na rękę będzie to kwota 3 tys. 875 zł.I taką propozycję będą przedstawiać w Radzie Dialogu Społecznego, gdzie zasiadają też związki zawodowe pracodawców. – Rząd w swoich prognozach nie wziął pod uwagę tego, co dzieje na Bliskim Wschodzie i blokadą kluczowej dla transportu surowców cieśniny Ormuz. Nie wzięto też pod uwagę tego, że inflacja może być wyższa niż 2,5 proc., co podnosi coraz więcej ekspertów – mówi “Faktowi” Grzegorz Sikora rzecznik Forum Związków Zawodowych.
Rząd wstępnie proponuje, by podwyżki w sferze budżetowej wyniosły tyle, co prognozowana inflacja – czyli 2,5 proc. Jednak związkowcy mówią zgodnie, że to za mało. Ich propozycja wyjściowa to 15 proc. – W ciągu ostatnich sześciu lat nie było systemowej podwyżki płac w sektorze finansów publicznych. 15 proc. jest punktem wyjścia do negocjacji – mówi “Faktowi” Sikora. Jak podkreśla, kwestia wynagrodzenia nauczycieli, mundurówki, pracowników urzędów to też kwestia budowania odporności państwa w kontekście zagrożeń hybrydowych. – Jeśli chcemy być odporni, musimy mieć odpowiednie kadry. Jednak tych nie będzie, jeśli nie zapewnimy ich lepszego finansowania – mówi rzecznik FZZ.
Z rządowych prognoz wynika, że waloryzacja emerytur i rent w 2027 r. może wynieść tylko 3,81 proc. Powodem jest inflacja, która – jak wynika z rządowych założeń – ma wynieść 2,5 proc. Związkowcy chcą jednak zmian w nowej waloryzacji. Miałaby ona uwzględniać nie 20, a 50 proc. realnego wzrostu płac. Tak liczona podwyżka dla seniorów może wynieść 4,5 proc. Minimalna emerytura obecnie 1 tys. 978 zł i 48 zł brutto, po waloryzacji 2027 r. 2 tys. 67 zł brutto. W tabeli przedstawiamy symulacje, jak mogą zmienić się wypłaty dla seniorów, gdyby taka podwyżka została wprowadzona.