CELEBRITY
Pilna akcja służb 🚨
Do groźnego incydentu doszło na lotnisku w Katmandu, gdzie tuż po lądowaniu samolotu linii Turkish Airlines doszło do pożaru. Maszyna przyleciała ze Stambułu, a zdarzenie nastąpiło zaraz po zakończeniu kołowania. Konieczna była ewakuacja pasażerów.
Pożar na pokładzie samolotu. Chwile grozy na lotnisku w Katmandu
Do zdarzenia doszło w poniedziałek na lotnisku w Katmandu, stolicy Nepalu, gdzie po lądowaniu samolotu linii Turkish Airlines wystąpił groźny incydent z udziałem maszyny. Na pokładzie doszło do zapłonu jednej z opon, co wymagało szybkiej reakcji służb.
Jak przekazał agencji Reutera rzecznik Urzędu Lotnictwa Cywilnego Nepalu Gyanendra Bhul, ogień pojawił się w jednym z elementów podwozia.
– Pożar wybuchł w prawej tylnej oponie samolotu. Został ugaszony, a samolot odholowano na pas startowy. Został uziemiony – poinformował.
Ewakuacja pasażerów i zamknięcie lotniska
Pożar nie doprowadził do poważniejszych zniszczeń, a nikt z pasażerów ani załogi nie odniósł obrażeń. Mimo to służby zdecydowały o natychmiastowej ewakuacji – pokład opuściło łącznie 277 pasażerów oraz 11 członków załogi Airbusa A333.
W związku z incydentem lotnisko w Katmandu zostało czasowo zamknięte na około godzinę, do momentu opanowania sytuacji i zabezpieczenia miejsca zdarzenia przez służby techniczne i ratunkowe. Dopiero po zakończeniu działań przywrócono jego normalne funkcjonowanie.
W sieci pojawiły się również nagrania z miejsca zdarzenia, na których widać, jak z tylnej opony samolotu wydobywają się gęste kłęby dymu, a służby lotniskowe przystępują do gaszenia pożaru.
Turkish Airlines reaguje na incydent w Nepalu
Do zdarzenia odniosły się również linie lotnicze Turkish Airlines, które opublikowały komunikat w mediach społecznościowych. Jak podkreślono, incydent miał miejsce już po bezpiecznym lądowaniu maszyny.
Po pomyślnym lądowaniu naszego samolotu typu Airbus A330 o numerze rejestracyjnym TC-JNP, który obsługiwał lot TK726 na trasie Stambuł–Katmandu, na pasie startowym zauważono dym wydobywający się z podwozia podczas kołowania – napisał na platformie X Yahya Ustun, starszy wiceprezes linii ds. komunikacji.
Przedstawiciel przewoźnika dodał, że ewakuacja pasażerów została przeprowadzona sprawnie przy użyciu zjeżdżalni awaryjnych. Jak zaznaczył, wszyscy opuścili pokład bezpiecznie i nikt nie ucierpiał.
– Proces ewakuacji zakończył się pomyślnie i nie odnotowano żadnych obrażeń. Zaplanowano dodatkowy lot na trasie powrotnej, a nasze upoważnione zespoły rozpoczęły badania techniczne samolotu. Wstępne badania wskazują, że dym pochodził z usterki technicznej w przewodzie hydraulicznym – dodał Ustun.