CELEBRITY
Trzaskowski reaguje na słowa Tuska. Warszawa już wie, kiedy zacznie wpisywać jednopłciowe małżeństwa do rejestrów Czytaj więcej:
Premier Donald Tusk zapowiedział we wtorek przygotowanie rozporządzenia ujednolicającego transkrypcję zagranicznych aktów małżeństwa osób tej samej płci w całej Polsce. Jeszcze tego samego dnia prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ogłosił, że stołeczny USC nie będzie czekał na rządowe przepisy i przystąpi do działania w najbliższych dniach.
Systemowe rozwiązanie na szczeblu krajowym
Premier poinformował o przygotowaniu rozporządzenia, które ujednolici proces transkrypcji w całym kraju.
„Nadszedł czas decyzji w sprawie, która od wielu dni jest w centrum uwagi opinii publicznej. Zobowiązaliśmy się i będę tego też osobiście pilnował, aby przestrzegać wyroków zarówno trybunałów europejskich, jak i polskich sądów” − oświadczył Tusk.
Szef rządu podkreślił, że kwestia ta dotyczy praworządności, ale przede wszystkim „godności człowieka i praw człowieka”.
Podczas wystąpienia premier zwrócił się bezpośrednio do osób LGBT+:
„Chciałbym przeprosić tych wszystkich, którzy przez długie, długie lata czuli się odrzucani, upokarzani”.
Zobowiązał jednocześnie wicepremiera Krzysztofa Gawkowskiego oraz ministra Marcina Kierwińskiego do „pilnego, jak najszybszego ustalenia treści rozporządzenia”, które zapewni identyczny kształt procedur w całej Polsce.
Prezydent Warszawy zadeklarował, że tamtejszy Urząd Stanu Cywilnego rozpocznie wpisywanie zagranicznych aktów małżeństwa do polskich ksiąg już w najbliższych dniach.
„Warszawski USC dokona transkrypcji aktu małżeństwa osób jednej płci, co do których sądy wydały już wyroki. W kolejnym kroku USC będzie dokonywał transkrypcji małżeństw osób tej samej płci zawartych na terytorium państw UE” − zapowiedział Trzaskowski.
Prezydent stolicy zaznaczył, że orzecznictwo ma charakter wiążący dla administracji.
„Wyrok TSUE oraz kolejna seria wyroków NSA mają skutek systemowy, w którym transkrypcja małżeństw osób tej samej płci powinna zostać dokonywana niezależnie od tego, czy w sprawie danej pary zapadł wyrok sądu, czy nie” − napisał.
Trzaskowski dodał, że jego poglądy w tej sprawie znajdują teraz odzwierciedlenie „w konkretnym działaniu”.
Techniczny charakter transkrypcji i jej ograniczenia
Obaj politycy zwrócili uwagę na istotną różnicę między technicznym wpisem do rejestru a przyznaniem pełnych praw małżeńskich. Premier Tusk odniósł się wprost do kwestii opieki nad dziećmi:
„Chciałbym przeciąć wszelkie spekulacje. Decyzja o wydaniu rozporządzenia nie będzie otwarciem możliwości adopcji przez pary jednopłciowe. To wynika z dotychczasowej praktyki i przepisów”.
Trzaskowski doprecyzował, że „transkrypcja jest czynnością materialno-techniczną, polegającą na wiernym przepisaniu aktu stanu cywilnego”. Kwestia skutków prawnych takiego wpisu jest jego zdaniem „całkowicie odrębna” i jej rozstrzygnięcie nie należy do kierownika USC ani prezydenta miasta, lecz wymaga interwencji na poziomie ustawowym. Do czasu wejścia w życie rządowego rozporządzenia Warszawa będzie realizować transkrypcje w ramach „istniejących możliwości technicznych”.
Potrzeba dalszych regulacji ustawowych
Obaj politycy powołali się na uzasadnienie wyroku NSA z marca 2026 roku, w którym wskazano, że zakres skutków prawnych transkrypcji w obszarze prawa podatkowego, cywilnego czy pracy to „oddzielne zagadnienie”. Trzaskowski przytoczył fragment uzasadnienia, według którego określenie tych uprawnień „przekracza granice kontroli instancyjnej w rozpoznawanej sprawie”, i dodał:
„Określenie tych praw, mam nadzieję, że między innymi przez szybkie przyjęcie ustawy o statusie osoby najbliższej, musi zatem nastąpić na szczeblu państwowym: na drodze ustawowej bądź sądowej”.
Premier Tusk wezwał z kolei parlamentarzystów do „jak najszybszej pracy tam, gdzie ustawy będą niezbędne, aby opisać konsekwencje tej decyzji”.
Obaj politycy są zgodni: obecny krok to realizacja wymogów państwa prawa, natomiast pełne uregulowanie statusu par jednopłciowych wymaga dalszych działań legislacyjnych.