Connect with us

CELEBRITY

Zdjęcie obiegło sieć 😲😲😲👇

Published

on

Podczas wizyty w Rumunii prezydent Karol Nawrocki zrobił coś, czego mało kto się spodziewał. W cieniu rozmów o bezpieczeństwie i polityce pojawił się gest, który błyskawicznie wywołał lawinę komentarzy w sieci. Tym razem chodzi nie o dyplomację, lecz o wyjątkową adopcję zwierzęcia i imię, które w polskiej polityce budzi skojarzenia nie do przeoczenia.

Nietypowa adopcja podczas wizyty w Rumunii
Do niecodziennej sytuacji doszło podczas wizyty Karola Nawrockiego w Rumunii. Prezydent odwiedził LiBEARty Sanctuary w miejscowości Zărnești — ośrodek zajmujący się ratowaniem niedźwiedzi brunatnych. Informację o wydarzeniu przekazał w mediach społecznościowych oficjalny fotograf prezydenta, Mikołaj Bujak. To właśnie on ujawnił, że Nawrocki zdecydował się symbolicznie adoptować jednego z podopiecznych sanktuarium.

Ostatnie dni były pełne rozmów o sprawach najważniejszych – architekturze bezpieczeństwa, wschodniej flance NATO i polityce. Ale wydarzyła się jeszcze jedna rzecz, o której muszę opowiedzieć. Prezydent ponownie zaadoptował zwierzaka. Tym razem nieco większego:) – napisał Mikołaj Bujak.

Jak dodał fotograf, do Yukiego — psa ze schroniska, który mieszka obecnie w Pałacu Prezydenckim — dołączył “choć na odległość” niedźwiedź o imieniu Batyr. W opublikowanym wpisie pokazano również certyfikat adopcji. 

Certyfikat adopcji – Batyr – Adoptowany przez: Prezydenta Polski Karola Nawrockiego. Data 14.05.2026. Serdeczne podziękowania za wspieranie niedźwiedzi z LiBEARty – można przeczytać w certyfikacie.

LiBEARty Sanctuary jest jednym z najbardziej znanych ośrodków zajmujących się ochroną niedźwiedzi brunatnych w Europie. Placówka została założona przez Cristinę Lapis i organizację Asociatia Milioane de Prieteni. Na terenie liczącego około 69 hektarów kompleksu przebywa ponad 100 zwierząt uratowanych m.in. z cyrków i prywatnych hodowli. Wizyta polskiego prezydenta miała charakter symboliczny, ale szybko stała się szeroko komentowanym wydarzeniem polityczno-medialnym.

“Batyr” to nie przypadek. Nawrocki wyraźnie puścił oko do przeszłości
Najwięcej emocji wywołało jednak nie samo adoptowanie niedźwiedzia, ale jego imię. “Batyr” to bezpośrednie nawiązanie do pseudonimu literackiego, którym Karol Nawrocki posługiwał się przy wydaniu książki poświęconej gangsterowi Nikodemowi ”Nikosowi” Skotarczakowi. Tadeusz Batyr był przez długi czas przedstawiany jako odrębny autor i historyk zajmujący się przestępczością zorganizowaną w PRL.

Sprawa stała się szczególnie głośna podczas kampanii prezydenckiej. W przestrzeni publicznej przypominano wywiad, w którym osoba przedstawiana jako Tadeusz Batyr — z zakrytą twarzą i zmienionym głosem — chwaliła Karola Nawrockiego. Później wyszło na jaw, że za pseudonimem stał sam obecny prezydent. Sam Nawrocki tłumaczył później, że korzystanie z literackiego pseudonimu nie jest niczym nadzwyczajnym.

Prezydent podkreślał wówczas, że pseudonimy literackie były i są stosowane przez wielu autorów. Mimo to sprawa długo pozostawała przedmiotem politycznych sporów i internetowych komentarzy. Część krytyków Nawrockiego zaczęła nawet określać go mianem “Batyra”, wykorzystując dawny pseudonim jako prześmiewcze polityczne odniesienie. Z tego powodu nadanie takiego imienia adoptowanemu niedźwiedziowi zostało odczytane jako świadome i symboliczne działanie.

Nawrocki przywołał legendę Kaprala Wojtka. Symboliczny gest w Rumunii
W trakcie wizyty w rumuńskim ośrodku Karol Nawrocki miał również opowiadać pracownikom sanktuarium historię Kaprala Wojtka — legendarnego niedźwiedzia-żołnierza z armii generała Andersa. 

Można powiedzieć, że dostał również swojego ”patrona” – Kaprala Wojtka; słynnego niedźwiedzia – którego historię żołnierskiego szlaku Prezydent opowiedział w rumuńskim LiBEARty – przekazał fotograf.

Bujak poinformował także, że do sanktuarium ma trafić maskotka przedstawiająca legendarnego Wojtka. 

Szef obiecał też, że maskotka naszego bohaterskiego Misia trafi wkrótce do tego ośrodka, który ratuje pokrzywdzone zwierzęta – napisał.

Na razie sam Karol Nawrocki nie odniósł się publicznie do adopcji niedźwiedzia. Nie ujawniono również szczegółów dotyczących samego zwierzęcia — nie wiadomo, ile ma lat ani w jakich okolicznościach trafiło do rumuńskiego sanktuarium. Mimo to sprawa błyskawicznie przyciągnęła uwagę mediów i internautów, głównie ze względu na symboliczne imię nowego podopiecznego prezydenta.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 USAprime360