CELEBRITY
Ziobro uderza w prokuraturę ‼👇
We wtorek Zbigniew Ziobro w rozmowie z Telewizją Republiką ujawnił, że przebywa obecnie w Waszyngtonie. Były minister sprawiedliwości w ostrych słowach skrytykował działania zarówno prokuratury, jak i samego Dariusza Korneluka w swojej sprawie.
Były minister sprawiedliwości odniósł się do okoliczności związanych z prowadzonym wobec niego postępowaniem. Jak podkreślił, działania podejmowane przez prokuraturę w jego sprawie ocenia w bardzo ostrych słowach, kwestionując zarówno ich zasadność, jak i kompetencje śledczych.
– Nie wiedzieli nawet, że istnieje coś takiego jak paszport wydawany według Konwencji Genewskiej. (…) To pokazało, że (w prokuraturze – przyp. red.) mamy fujarę tu i tam, począwszy od szefa, Korneluka, ale i poniżej – stwierdził Ziobro w rozmowie z Telewizją Republiką, odnosząc się do kierownictwa prokuratury.
Ziobro ocenił także całość działań śledczych jako całkowicie nieudolne i politycznie motywowane.
– To także niewywiązanie się z podstawowych obietnic, zwłaszcza wobec tzw. silnych razem, twardego elektoratu, że Zbigniew Ziobro będzie dowieziony (do kraju – przyp. red.) jako szef najgroźniejszej grupy przestępczej – mówił.
– Ta napompowana historia, która miała być wielkim sukcesem Donalda Tuska i koalicji 13 grudnia, przywiezienia mnie w kajdankach i czerwonym garniturze, okazała się wielką lipą – dodał Ziobro.
Zbigniew Ziobro przebywa w Waszyngtonie
Polityk odniósł się również do swojej obecnej sytuacji, potwierdzając, że przebywa w Waszyngtonie. W rozmowie skomentował także wezwanie do prokuratury skierowane wobec prezesa Telewizji Republika, łącząc tę sprawę z szerszym kontekstem działań organów ścigania i mediów.
– Trzeba to czymś przykryć. Nie mają Zbigniewa Ziobry, to chcą zaatakować Tomasza Sakiewicza – ocenił, sugerując motywacje stojące za działaniami prokuratury.
Jak dodał, jego zdaniem sprawa ma charakter polityczny i wpisuje się w szerszy konflikt między władzą a mediami.
– Sprawa jest prozaiczna. To jest obraz bezsilności tej władzy, która chce nie po raz pierwszy kierować swoją agresję w stronę mediów. Telewizja Republika kilkukrotnie składała mi na przestrzeni roku propozycję, żebym został komentatorem (…), ale nie decydowałem się na to z różnych przyczyn – mówił.
Polityk podkreślił również, że jego relacje ze stacją mają charakter ograniczony, choć dostrzega jej znaczący wpływ.
– Telewizja Republika ma ogromne oddziaływanie na Polonię amerykańską, a to jeden z moich głównych celów, więc uznałem łączenie tych ról za zasadne – dodał.
Prezes Telewizji Republika wystąpi w charakterze świadka
W tle wtorkowych wypowiedzi Zbigniewa Ziobry znalazły się również działania prokuratury dotyczące Telewizji Republika i jej prezesa Tomasza Sakiewicza. Szef stacji został wezwany na 20 maja w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, w którym jednym z wątków jest także sprawa byłego ministra sprawiedliwości.
Wcześniej prokurator krajowy Dariusz Korneluk zapowiedział analizę, czy zatrudnienie Ziobry w stacji mogło mieć związek z ewentualnym utrudnianiem postępowania, jednocześnie zaznaczając, że „za wcześnie jest, aby stawiać kategoryczną tezę”.
W niedzielę Telewizja Republika poinformowała, że Ziobro został jej komentatorem politycznym, co miało wiązać się z jego pobytem w USA na wizie dziennikarskiej.
Wtorkowe słowa polityka o „fujarach” nawiązywały do wydarzeń z 2023 roku w Sejmie, kiedy w emocjonalnym wystąpieniu odpowiadał na krytykę, mówiąc:
– Liczę na was. Mam nadzieję, że nie okażecie się takimi fujarami jak za czasów Trybunału Stanu.