CELEBRITY
Ziobro w USA, Żurek do dymisji? Minister ujawnił nam, czy się obawia
Zespół śledczych zdecyduje, czy Polska zaczeka z wnioskiem o ekstradycję Zbigniewa Ziobry do czasu ogłoszenia prawomocnego wyroku — poinformował Waldemar Żurek. Zapytany przez reportera “Faktu”, czy uważa tę sprawę za osobistą porażkę, zapewnił, że “nie traktuje tego w takich kategoriach”. Wyjaśnił, dlaczego nie obawia się utraty stanowiska.
Waldemar Żurek w piątek (15 maja) przekazał dziennikarzom w Sejmie, że trzeba jeszcze poczekać ze skierowaniem do Stanów Zjednoczonych wniosku o ekstradycję Zbigniewa Ziobry. O tym, czy zdarzy się to w najbliższym czasie, czy dopiero po wrześniowym rozpoznaniu zażalenia obrońców polityka na tymczasowy areszt, zdecyduje zespół śledczych.
Bardzo szybko zleciłem sporządzenie tego wniosku i wczoraj uzyskałem informację z prokuratury, że ten wniosek jest gotowy, więc tempo mamy błyskawiczne. Zrobiłem to też celowo, żeby pokazać sądowi, że w tak trudnych sprawach my możemy pracować bardzo szybko i sprawnie — mówił minister sprawiedliwości.
Wyjaśnił, że umowa z USA pozwala na złożenie wniosku przed uprawomocnieniem się wyroku, ale istnieje ryzyko jego odrzucenia. Zapytany przez reportera “Faktu”, czy uważa wyjazd Ziobry do USA za osobistą porażkę, Żurek zaprzeczył. — To są decyzje, które się na co dzień podejmuje. Ja osobiście zrobiłem bardzo dużo, żeby każdy przestępca, którego ścigamy, stanął przed polskim sądem, więc nie traktuję tego w kategoriach porażki — wyjaśnił.
Zamieszanie w Sejmie. Tusk bił brawo byłemu posłowi PiS. Oto powód
Minister sprawiedliwości nie boi się utraty stanowiska. “Ministrowie to zderzaki”
— Jestem merytorycznie przygotowany. Natomiast nie jest tak, że będziemy mieli pasmo sukcesów w sytuacji, gdy ktoś jest przygotowany do ucieczki — dodał. Reporter “Faktu” dopytał, czy nie obawia się utraty stanowiska szefa resortu.
— Nie. Ministrowie to są zderzaki. Ja mam kilka zawodów i jestem prawnikiem od wielu lat, więc proszę mi wierzyć, objąłem to stanowisko w bardzo trudnym momencie. Bardzo dużo udało się zrobić
— odpowiedział Żurek.
Sejm zdecydował ws. sędziów do KRS. Nie wszyscy głosowali