CELEBRITY
Ukryte dokumenty w piwnicy węgierskiego ministerstwa. Péter Magyar domaga się śledztwa Czytaj więcej:
Węgierski premier Péter Magyar opublikował na swoim oficjalnym profilu w serwisie Instagram nagranie z podziemi Ministerstwa Budownictwa i Transportu. Polityk ujawnił tam znalezisko, które jego zdaniem dowodzi złamania prawa przez poprzednie władze kraju. Szef rządu zapowiedział już wdrożenie oficjalnych procedur prawnych.
W podziemiach dawnego resortu kierowanego przez Jánosa Lázára nowa ekipa rządząca natrafiła na masowo składowane materiały kampanijne. Premier skomentował odkrycie we wpisie społecznościowym:
„Spójrz, co znaleźliśmy w piwnicy dawnego ministerstwa Janosa Lazara… Worki zniszczonych dokumentów, ulotki Fideszu, akcesoria DPK…”.
Na nagraniu widoczne są pakiety materiałów z hasłami wyborczymi ugrupowania Viktora Orbána oraz flagi państwowe używane podczas wieców.
Uwagę kontrolujących zwróciło jednak przede wszystkim co najmniej piętnaście czarnych worków. Magyar wskazał na nie bezpośrednio na filmie, mówiąc o „przeprowadzonym w ostatniej chwili niszczeniu dokumentów”, do którego miało dojść tuż przed oficjalnym przekazaniem ministerstw nowej administracji, co nastąpiło w czwartek, 14 maja.
Zarzuty o nielegalne finansowanie partii politycznej
Tysiące materiałów wyborczych Fideszu znalezionych w rządowym budynku stały się podstawą poważnych oskarżeń o systemowe nadużycia. W udostępnionym materiale wideo szef rządu wprost definiuje charakter prawny tego znaleziska:
„To, co tutaj widzimy, rodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa – nielegalnego finansowania partii i innych czynów zabronionych”.
Zdaniem Magyara, zasoby państwowe oraz etatowi pracownicy sektora publicznego byli bezprawnie wykorzystywani do produkcji, przechowywania oraz dystrybucji materiałów wyborczych partii Fidesz.
Premier dodał, że sprawą tą w pierwszej kolejności powinien zająć się Państwowy Urząd Kontroli, który ma ustawowy obowiązek badania przepływów finansowych węgierskich ugrupowań politycznych.
Dalsze kroki prawne i oficjalne zawiadomienie służb
Nowy szef rządu, który złożył przysięgę parlamentarną 9 maja, zapowiedział natychmiastowe skierowanie sprawy na drogę oficjalną i zaangażowanie organów ścigania. Służby mają zbadać odpowiedzialność personalną urzędników niszczących dokumentację i ukrywających materiały.
„Złożymy skargę. Jeśli pojawią się wyniki, odezwiemy się do was” – zadeklarował Magyar na Instagramie.
Działania te wpisują się w szerszy plan nowego gabinetu, który zakłada powołanie specjalnego resortu do spraw badania korupcji oraz rozliczenia minionych dwóch dekad rządów Fideszu. Premier wezwał już wcześniej do dymisji czołowych sędziów w kraju, w tym prezesów Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego.